Wygląda na to, że pakiet możliwych złych informacji już przedstawiono. Biznes komputerowy odchodzi do lamusa teraz czas na nowe inwestycje. Zanim się to rozkręci trochę czasu minie, ale kto wie, może wypali. Spadków jakiś większych nie powinno już być, chyba, że się trafi kolejny desperat, taki jak ten o poranku oddający w panice 50000 akcji. Ja mam średnią 50 groszy i o sprzedaży nawet nie myślę. Po prostu na zyski trzeba będzie dłużej poczekać. Przy tym kusi mnie coraz bardziej żeby kupować.