jak to kiedyś ktoś ladnie powiedział: papier osuwa się pod własnym ciężarem. nie ma co się łudzic jeszcze spadnie, albo w najlepszym będzie się tak kisił jak teraz z dużą różnicą K do S. przy obecnej sytyacji na rynku i dużych stratach trzeba cierpliwie czekac jak przyjdzie odwilż, a przy głębszych spadkach dokupic. kiedyś to będzie chodziło wysoko, zwłaszcza, że teraz jest blisko dna (1zł -65zł - histryczne poziomy), a takie śmieci potrafią rosnąc o kilka tysięcy procent.