Pod względem wyniku netto faktycznie szału nie ma.
Jednak jako inwestora mnie mało obchodzi wynik netto, a kasa generowana przez spółkę.
Co z tego, że rok temu, w adekwatnym kwartale, mieli 18,1M zysku netto, jeśli spółka wygenerowała jedynie 6,2M gotówki?
23Q4 był najbardziej kasowym kwartałem w historii Toyi z przepięknym wynikiem 37,5M przepływów pieniężnych.
Zysk Akcjonariuszy jest 2-3x wyższy niż jeszcze 5-6 lat temu (mimo iż faktycznie niższy niż w roku ubiegłym).
Dodatkowo Spółka jest całkowicie wolna od zadłużenia kredytowego.
Jeśli ulica krótkoterminowo zareaguje negatywnie na te wyniki, to osobiście będę się jedynie cieszyć z nieefektywności giełdy, bo na chwilę obecną cena rynkowa jest już 40% poniżej moich szacunków wartości godziwej (12-13zł). Dalszy spadek oznaczał by jedynie jeszcze większy rabat dla zakupów.