Koszty wytworzenia wzrosły - surowiec przede wszystkim, wynagrodzenia pracownicze i zarządu. Korzystnie, w porównaniu z pierwszym kwartałem, wyglądają przepływy. Pisałem o tym wcześniej. Tylko, że to wszystko nic. Na rynku nie ma pieniędzy na takie spółki. Trudno o wzrosty jak tu nie ma płynności. Po co tu wchodzić z pieniędzmi jak nie sposób później wyjść. Jeśli ktoś to posiada to musi czekać do momentu przyznania dywidendy i jej wypłaty. Wtedy można wyjść bo pojawia się śladowy popyt. Kurs mógłby pociągnąć w górę jakiś duży kontrakt jak w zeszłym roku z biedronką. Właściciele mają pełną kontrolę nad spółką i co roku biorą potężna dywidendę więc na kursie im nie zależy. Do tego podwyżka dla zarządu była więc wszyscy zadowoleni, poza mniejszościowymi.