Sum, tu nie ma z kim dyskutować. To zwykła sekta. A spółka coraz bardziej przypomina coraz bardziej Oila, tam też cały czas czekają na cud. Tylko płynność nie ta, tutaj zostali już utopieni "inwestorzy długoterminowi", którzy nie sprzedadzą nawet na info o bankructwie.Typowi ludzie którzy tracą na giełdzie cały majątek. Z drugiej strony(kupna) stoją Ci sami ludzie, broniąc kursu za ostatnie grosiki. Pozostaje powolne osuwanie i stabilizacja na złotówce, może 50 groszach? Wtedy gdy "rynek" zapomni, znowu znajdą się grubasy chętne zrobić jazdę na 2 czy nawet 4 zł. Choć to optymistyczny scenariusz. O spółce nie ma co pisać, bo nawet dziecko z podstawówki doszłoby już do wniosków, które tutaj przedstawialiśmy od ponad roku. Jak zauważyliście wycofałem się z "polemiki", może coś skrobnę po każdym spadku o 20 grosików :).