Po to są takie lipne infa i umowy skonstruowane na kilkanaście miesięcy aby wysypać akcje ulicy. Najpierw mieli z Monnari ale Monnari przejrzało że nie warte to jest wiec zrezygnowali bo poco ładować kasę w trupa? Teraz drugie podejście z inną firma i tak o to pozbędą się akcji a potem powiedzą nie wyszło koniec i leszcz zostanie z nic nie wartymi akcjami.