Wydaje mi się, że nie. Przynajmniej nie w takim stopniu jak to miało miejsce w trakcie pandemii gdzie niemal każda spółka deklarująca produkcję gier była wyceniana mocno na wyrost. Nie znaczy to, że pojedyncze spółki gamedevowe nie będą rosnąć, ale zapewne będzie to uzależnione od wyników lub od hypeu zgromadzonego wokół tytułu. Za dużo spółek z tego sektora zostało wprowadzonych na giełdę, większość z nich na zawsze pozostanie bez sukcesów przez co ludzie nie dają się tak łatwo nabrać i widzą, że gaming to jednak trudny rynek.