Trochę sobie zaprzeczasz, pod nieznany wynik to mógł brać tylko „ciemny” leszcz, który rozczarowany mógł teraz ew. wychodzić, niemniej kurs wówczas nie byłby tak stabilny w tym swoim spadku. Duży z reguły zna wyniki zanim je prezes podpisze, wystarczy wiedzieć komu piwo postawić.
A te oszołomy to tu nawet postraszyć nie potrafią.