Wcześniej czy później klikę i układy się rozmontuje. Fundusz inwestuje kilka promili środków, decyzja zapada przy bogatym obiedzie i kopertach pod stołem. Tak to wyglada. Zarządzający nawet jak wtopi pójdzie gdzie indziej, to wszystko jest możliwe przy obecnej dobrej koniunkturze rynkowej,,nawet zakup akcji brastera da się karkołomnie uzasadnić mimo iż jest to studnia bez dna i gra o sumie ujemnej.