to zależy jak na to patrzeć. Ja widzę w nim coś innego:
1) zaproszenie ze strony funduszy do negocjacji z MS. Fundusze (a przynajmniej część, która "zainspirowała" artykuł) chciałyby się jeszcze trochę potargować, żeby nie zostały odebrane jak koleżanka, która już na pierwszej randce... Więc trochę niby kręcą nosem, marudzą, a może akurat MS dorzuci kilka groszy.
albo
2) fundusze zdziwione, że MS nie daje więcej zaczynają prężyć muskuły.
To już niemal ostatnia prosta, więc takich gierek będzie coraz więcej.