Tu nie chodzi o was, wy jesteście już straceni bo nawet jak Ben zwinie interes to dorobicie do tego jakaś teorię, która będzie wam pasować, tu chodzi o nowych co chcecie ich nabić na haki. I nie zmieniam zdania jak mi pasuje tylko zmieniłem zdanie raz bo zrozumiałem jak działa ten biznes wydobywczy kasy od wiernych i na razie chyba mam rację.