Don ... a co powiesz na to, kilka razy mieliśmy niezłą jazdę na zamknięciu, podbijano, podbijano, przeważnie za chwilę spadało ... a dziś ??? powoluśku sprzedajemy sprzedajemy żeby nie wystraszyć ... a na koniec dnia jebudu na ... 4,50 powiedzmy :-)
przy okazji jednego z dołków na giełdzie w Paryżu i mediolanie próbowano wprowadzić zakaz sprzedaży krótkoterminowej ... nie wiem czy się to udało (chyba nie bo bym cos słyszał) ... to co się dzieje teraz to jest bezszczelne dojenie leszczy czyli zwykłych ludzi, którzy marzą by nie stracić, może zarobić lub zostać bogaczem, to marzenia ...
wydaje mi się że gdyby wprowadzic zakaz sprzedaży krótkoterminowej ... nie wiem ... co 3 dni ... sytuacja na giełdzie ustabilizowałaby sie w ciągu 2-3 tyg ...
ale to takie moje przemyślenia, iżeby nie było, nie jestem wrogiem wolnego rynku, jestem wrogiem ekonomicznego bandytyzmu (wow ale mi się powiedziało)