Dobry pierwszy kwartał
Po czterech kwartałach zeszłego roku Forte zanotowało 501,8 mln zł sprzedaży, 44,9 mln zł zysku operacyjnego i 42,9 mln zł zysku netto. – Wyniki są bardzo dobre, spółka od wielu kwartałów rozwija się stabilnie. Spodziewam się, że najbliższe okresy nie będą gorsze – mówi Formanowicz. Prezesowi wtóruje Łukaszczuk.
– Spodziewam się, że Forte pokaże bardzo dobre wyniki w I kwartale. Popyt na meble na rynkach zagranicznych jest stabilny, płyty do produkcji mebli nie drożeją, a spółka ma zabezpieczoną sprzedaż eksportową przy kursie euro/złoty na poziomie 4,1–4,3 – komentuje analityk.
Będą przejęcia
Pojawiają się głosy, że ze względu na niskie zadłużenie i zasoby wolnej gotówki Forte w najbliższych latach może być jednym z liderów przejęć na rynku meblowym. Prezes nie zaprzecza. – Cały czas chcemy umacniać pozycję i rozwijać firmę nie tylko organicznie. Przejęcia są możliwe – komentuje Formanowicz, dodając jednak, że w kwestii akwizycji nie ma jeszcze żadnych konkretów. Celem przejęć mogą być firmy polskie i zagraniczne.
Radosław Łukaszczuk twierdzi, że ponieważ Forte zakłada zwiększenie sprzedaży na polskim rynku (obecnie 80 proc. produkcji eksportuje), naturalnym krokiem byłby zakup dystrybutora meblowego, który ma własne salony. – Poprzez te placówki Forte mogłoby zwiększyć sprzedaż swoich mebli – mówi analityk i dodaje, że na akwizycje spółka może wydać kilkadziesiąt milionów złotych, które posiada.
Gotówki Forte może mieć jeszcze więcej. Spółka zamierza pozbyć się zlikwidowanego zakładu produkcyjnego. – Nieruchomość w Przemyślu jest na sprzedaż. To, czy ją sprzedamy, zależy od sytuacji rynkowej. Nie musimy pozbywać się zakładu za każdą cenę – tłumaczy prezes. Informuje również, że w grupie Forte znajdują się też inne nieruchomości do upłynnienia, np. obiekty handlowe w Bydgoszczy i Wrocławiu. Ich sprzedaż zależeć będzie od zapotrzebowania na gotówkę.
PARKIET 08-03-2010