To nie do końca jest tak, Oczywiście z punktu pazernego akcjonariusza maksymalizacja zysku netto a co z tym idzie dywidendy jest pożądana, chociaż przykład Elektrobudowy i wypłata mega dywidendy wcale nie zrekompensowała spadku kursu. Jednakże przy wycenie DCF liczą się przepływy, Można się wdawać w dyskusje która z metod wyceny jest lepsza, ale generalnie DCF jest uznana za najlepszą. Jeżeli spółka inwestuje w nową fabrykę to zależy jej nie na maksymalizacji zysku netto ale na maksymalizacji przepływów pieniężnych również poprzez obniżenie podstawy opodatkowania przez amortyzację aby zrekompensować nakłady inwestycyjne ( ustawodawca dał takie prawo), co w dłuższym terminie powinno przekładać się na wzrost kursu. Oczywiście mamy przykład , spółki sektora energetycznego, które mając świetne wyniki netto i kasy jak liści nie wypłacają dywidendy ,a kursy dołują. Trzeba jednak wziąć pod uwagę , że w tych spółkach kasa pójdzie na ogromne inwestycje odtworzeniowe - sieci energetyczne, kopalnie, bloki energetyczne lub atom a zaniedbania o czy się nie pisze w GW czy portalach ogólnych są przeogromne.