pisałem, wyjaśniałem. Nie to nie. Chyba jako kierowca słyszę o czym pasażerowie "margotają"....a nie jest ich wieeelu, o nieeeee. Tak że wyciągajcie wnioski moje wy na przystankach. Pisałem...słabo z wolnymi miejscami...zwłaszcza "na żądanie"....to już widać