Panowie trochę mi was żal. Dwa wpisy moich piesków i kurs na właściwych torach. Już nawet nie chodzi o kurs, ale o to, jak zostaliście oszukani przez szajkę, która podobno była na WZA. Nawciskali wam kitów o informacjach i niedowartościowaniu spółki, a wy dalej żyjecie nadzieją. Przecież ci ludzie już pewnie są bez akcji i tylko dla pozorów czasami piszą to o jakiś wybiciach i formacjach. Prezes nie ma nic do powodzianina, bo rządzi ktoś inny, kto nie pozwala podawać informacji, bo nie chce lub nie może sprzedać w tej chwili swoich akcji. Oczywiście nikt z zarządu nie kupuje, bo widzą, że jest drogo. Niby są informacje z IB, ale cóż, z tego, jak idzie kasa na projekty, a nie ma żadnych umów. Nie chce kopać leżącego, ale to jest jakiś ewenement na GPW, żeby przez trzy lata nie podać żadnych informacji. Zastanówcie się, czy warto brać udział w tym dziwnym przedsięwzięciu.