Nie wiesz o czym piszesz. Ta decyzja Tuska to jedynie info, że ewentualny nabywca nie bedzie mieszał w mózgach odbiorców i ze nie będzie kształtował i kreował sytuacji politycznej z zewnątrz, wrogiej wobec interesiw państwa j społeczeństwa polskiego. Tyle i tylko tyle. Zygmunt i tak nie ma zamiaru sprzedawac swojego dzieła życia