absolutnie się nie zgadzam z tą tezą o "wolnym i stabilnym" rozwoju. Jesteśmy teraz w dołku koniunkturalnym (około budowlanym) ale czuć już nadchodząca poprawę. Firma jest nieźle zarządzana - problem jaki mają od lat to postrzeganie jako firma głównie handlowa i to handlująca zwykłym prostym produktem (typu armatura). Dlatego te od lat tkwią w pułapce zdecydowanie za niskiej (niesłusznie moim zdaniem) wyceny EV/EBITDA (4-6). Chcą to zmienić i być bardziej firmą kojarzoną jako producent markowych instalacji (m.in. zakup Termet to krok w ta stronę) ale to za mało. Potrzeba jeszcze ze 2 dobrych akwizycji w "modnych sektorach" - bez tego pomimo poprawy wyników nie przełamią "40zł". Za 2 lata powinni mieć 150 mln EBITDA z samego wzrostu organicznego (po poprawie rynku). Jakby zmienili postrzeganie to byłby wskaźnik 8x czyli EV na poziomie 1,2 mld zł czyli kurs 50-60 zł. To jest scenariusz optymistyczny ale absolutnie realny i w zasięgu obecnego zarządu.