Po pierwsze myślę, że to wątek stworzony celowo do reklamy feromonów.
Po drugie myślę, że feromony działają powierzchownie, na bardzo krótką metę. Poza tym każdy i tak ma własne, więc najlepiej trafić na kogoś, komu odpowiadają akurat nasze naturalne.
Po trzecie większości kobiet imponuje moc mężczyzny: fizyczna, ale też intelektualna i psychiczna. Ktoś, kto ma być opoką dla płci słabej, nie może być jak suchy liść na wietrze. Opanowanie siebie samego to podstawa wszelkich sukcesów w życiu. Polecam zen, radża jogę, a tym niecierpliwym, których interesuje droga przez substancje chemiczne, jako hippie polecam enteogeny na wszelkie dylematy życiowe.