Sam mieszkam na wsi i jestem sadownikiem. Widze dokladnie co sie dzieje w ostatnich dwoch moze trzech latach. Jeszcze nie dawno w naszej okolicy nie bylo paneli w ogole, teraz powstaje jedna instalacja po drugiej. I tu nie chodzi o male istalacje rodzinne tylko o te najwieksze na ktore mozna jeszcze dostac doplate. Jak pojawi sie kilka lat prosperity na wsi to prawie wszyscy takie instalacje sobie zaloza. Wieś bedzie decydowala o rozwoju oze a na ten czas zdecydowana wiekszosc rolnikow dostrzega potencjalne oszczednosci z paneli.