Same wzięcie pożyczki pod zastaw dóbr materialnych czy niematerialnych nie jest niczym szczególnym, duża część biznesu na tym jedzie, zastawiane są domy, samochody, działki, dzieła sztuki itp. , większość domów na kredytach jest własnością banków, nie pożyczkobiorców, wszystko zależy od uczciwej umowy i obopólnej chęci wyniesienia korzyści z jej podpisania, tutaj tego prawdopodobnie nie było, strona pożyczająca uzurpuje sobie lichwiarskie warunki co do wartości pożyczki ...
W uczciwych umowach takiego czegoś nie ma ...