Oglądałem to na żywo. Z jednej strony sensownie wytłumaczone, a z drugiej już kiedyś takie tłumaczenie słyszałem. "Lek działa, ale mamy za mało pacjentów w odpowiednim stadium". Jaki finał? Lek działał jak placebo i na tym koniec. Mogę mieć chyba obawy, że i tutaj mówią tylko część prawdy?