Poprzedni analityk już nie pracuje więc analizę robił nowy z nowym spojrzeniem. Co takiego się musiało złego stać w spółce, że jej wycenę obniża się w tak krótkim okresie o prawie połowę? Jedynym sensownym wytłumaczeniem jest błędna wcześniejsza analiza. W przypadku innej spółki Relpol to bdm całkowicie popłynął.
Można też postawić roboczą tezę, że za pieniądze gpw próbują wpłynąć na rynek ale czy ktoś ich jeszcze poważnie traktuje? Bardzo wątpię!