Zasadniczo masz rację, tylko że na giełdzie inwestuje się w przyszłość a nie w teraźniejszość. Inwestuje się w spółki które mają dobre perspektywy rozwoju, których zyski dopiero będą rosły. Pewnie że po dobrym raporcie kurs wystrzeli, tylko że wtedy to już jest trochę późno... Cała sztuka w tym żeby kupić zanim wszyscy inni zaczną kupować. :)