Też mi to przyszło przez myśl w ostatnim tygodniu marca. Jednak uporczywie nie chciałem dopuścić do siebie tej myśli i uporczywie dokupowałem uśredniając na niższą cenę. Zastanawiam się czy jest sens trzymać dalej czy przeskoczyć z tą resztą na inną spółkę. Ostatnie dwa lata pokazały że najwyższe podbitki były w maju. Mogli też zmienić trend w cało rocznym okresie na miesiąc wcześniej, albo siać panikę do skoku czerwcowego. Odnoszę wrażenie że ten rok będzie przełomowy i pokaże czy decyzja była słuszna.