Giełda jest dla ludzi o silnych nerwach. To co tu się dzieje to jakieś nieporozumienie. Nikt normalny by nie oddał w tej cenie przy informacji która sugeruje że idą wzrosty. Nie sądzę aby posty Rozczarowanego i innych troli spadkowych miały jakikolwiek wpływ na decyzje inwestycyjne, bo kto sugeruje się wpisami na forum bankiera, zwłaszcza ludzi którzy wypisują rzeczy niespójne z jakąkolwiek logiką. Pozostaje czekać na raport, bo jak czarno na białym nie zobaczą to nie uwierzą.