I znów muszę się w dużej mierze zgodzić z opinią Opinii. To taki fenomen giełdowym. Bumech - prowadzony od lat przez ten zespół ludzi który nie poradził sobie z wyzwaniami rynku węglowego, obwieszcza nagle, że "wchodzi w zbrojeniówkę, podpisuje umowy na wspólne budowanie razem z Masajami z pustyni jakichś wozów bojowych. Ba, dodaję do tego szwedzkie drony, ktore z tymi pólmasajskimi wozami będzie integrował i... ludzie to kupują! A PRH prowadzony przez dwóch gości, którzy od lat siedzą w zbrojeniówce, którzy pracowali ( nawet można powiedzieć że ją tworzyli) w Polskiej Grupie Zbrojeniowej , traktowany jest z nieufnością i rezerwą. Ma PRH certyfikację od kraju NATO ? Ma. No to teraz róbmy zakłady czy np. BUMECH zdoła zdobyć certyfikat NATO na wozy bojowe z pancerzem nosorożca z afrykańskiego buszu albo MBF na Irydę ze wzmocnieniem z flakonów po nie zużytych pachnidlach i strzykawkami po szczepionkach wypełnionych tym razem materiałem wybuchowym. Świat jest pełen wyjątkowo oryginalnych ludzi. Na giełdzie jest ich szczególnie dużo.