Mabion zaczął wyścig z czasem - czy zdążą znaleźć chętnego do objęcia emisji zanim skończy się kasa na wynagrodzenia i podatki, a główni udziałowcy stawiają właśnie płotki na torze wyścigu. Oczywiście dbają o własny interes, ale i przy okazji mniejszościowych - zarząd nic nie będzie miał z samej transakcji jeśli wyników sprzedażowych nie dowiozą, a emisja nie może być po zbyt niskiej cenie.
Zdaje się, że główni udziałowcy też mają dość gadania o potencjale przychodowym i złożonych ofertach, a zaczynają pytać gdzie te przychody i gdzie kasa po tylu latach starań i przepaleniu wszystkiego co przyszło z Novavaxu. Ciekawie.