Dlatego, w obliczu powyższego, przewrotne pytanie, co robić? Czekać do samego końca, gdy będą ogłaszać wezwanie, czy jednak liczyć, że powyższy scenariusz się nie spełni. Sprzedawanie teraz, gdzie obrót jest mizerny, to wyjście z pozycji trochę potrwa.
Jednak z drugiej strony patrząc na wycenę nie dziwię się zarządowi, ogłaszanie kolejnych skupów po tych cenach to dobry ruch, jeśli wierzą/wiedzą, że godziwa wartość to 35zł, ale jako akcjonariusz, to już jest trochę inna sprawa. Chyba, że będą ciągle ogłaszali skupy po 35zł za akcję, to ok!
Podtrzymuje, że do spłaty układu, raczej będziemy dryfować. Chyba, że nastąpi jakieś mocne ożywienie (sprzedaży, wyrok z HSBC), z tym, że koszty rosną, konsument mimo, że miał być mocny w tym roku, taki wcale nie jest, rynek IT wciąż wysycony po hossie covidowej. Dywidendy nie będzie, bo najpierw rozwiązanie układu, rozwiązanie układu nie będzie, bo najpierw rozwiązanie sprawy z bankiem. Trochę błędne koło, dlatego trzeba liczyć na rozwój istniejących gałęzi spoza IT (krakvet, bron.pl, pomocdlaseniora) oraz poszukiwanie kolejnych, które uzupełnią portfolio.
Action ma przyszłość, ale niestety na tę trzeba jeszcze trochę poczekać moim zdaniem, a otoczenie na giełdzie jest jakie jest ostatnimi czasy.
Chyba pierwszy raz bardziej pesymistycznie, chociaż wolę określenie realistycznie powiało w moim wpisie niż dotychczas ;)