6 zł na dobre pęknie w okolicach raportu kwartalnego, chyba że pojawią się wcześniej inne raporty, czego nie wykluczam.
Jestem pod ogromnym wrażeniem trwałości wzrostów, ciekawe jakie grubasy są podprogowo i jaki jest szczyt do zdobycia?
Jeszcze niedawno 4 zł uważałem jako poziom na którym dłużej postoimy, dzisiaj gram tak jak idzie rynek.
Dzięki za ten blog.