http://www.pb.pl/a/2011/01/04/Nowe_typy_Manowca
"Znacznie większy potencjał wzrostowy mają ciągle małe i średnie firmy. Będą one szybciej poprawiać wyniki niż duże podmioty, a dodatkowo notowane są nadal przy stosunkowo atrakcyjnych wskaźnikach. Historycznie małe i średnie spółki włączają się do intensywnych wzrostów dopiero po dłuższym okresie hossy i myślę, że ten czas właśnie nadchodzi."
"Cały czas uważam, że duży potencjał ma branża spożywcza, która wcale nie jest tak defensywna, jak można przypuszczać. Jest wiele głosów, które wskazują, że ta hossa będzie właśnie opierać się głównie na spółkach spożywczych i żywnościowych."