Nie do wiary, że tak oczywiste rzeczy trzeba tłumaczyć...
200 mln nie wzięło się znikąd. Spółka ma ok 80 mln ujemnych kapitałów + środki obrotowe daje co najmniej taką kwotę.
Eneris wystąpił o zgodę, jak się im jeszcze wydawało, że warto tą spółkę kupić. Ale jak się okazało później (b. zresztą szybko) że nie warto, to zrezygnował. Normalna procedura...