Czy taka hipotetyczna emisja według nominału skłoniłaby Cię do sprzedania akcji ze stratą? Śmiem twierdzić, że lawiny by nie było, próg bólu już teraz ustawiony jest bardzo wysoko. Po cenie emisyjnej 30 groszy znalazł się jeden chętny spoza rodziny na 170 tysięcy akcji. Jeśli środków z emisji serii D nie wystarczy, trzeba będzie cenić się niżej, choć bardziej radziłbym dogadywać się z inwestorami wcześniej, żeby potem nie świecić oczami przed rynkiem i nie wstydzić się opublikować niezwłocznie podsumowania subskrypcji akcji. Jeszcze lepiej byłoby dogadać się z inwestorem, że nowe akcje wejdą do obrotu jako pierwsze, czyli przedłużyć umowy lockup.