To koniec dla Onico. Wystarczy popatrzeć na 3Q23. Onico nie zarabia dużo mniej na handlu a zarabia troche na przeładunkach i magazynowaniu. Z danych wynika, że za 3Q23 handel (wg kosztów sprzedanych towarów - nieco ponad 40 mil zł) to znaczy, że handel ok. 15-20 tys. ton kiedy Unimot bez portu zrobił ponad 80 tys. ton. Przyspiesza rozbudowa portu w Gdyni na bazie Nabrzeża Śląskiego czyli koniec gazoportu morskiego. Mimo buńczucznych komunikatów zarząd nie znalazł ani inwestora ani kapitału bo ta kombinacja na podniesie kapitału w oparciu o nową emisję to tylko wybieg i próba przejęcia Onico pod pozorem obrony po wyniku arbitrażu. Nieudolne zarządzanie i prowadzenie restrukturyzacji. Na co czeka sąd i wierzyciele. Ci ostatni będą już tylko tracić. Nie będzie aktywów (port morski) lub ze słabą działalnością operacyjną (Planta po zakazie importu - embargo gazu z Rosji). Firma jak widać po wynikach nie ma kompetencji do treidingu ( tak jak np. Unimot z handlem - eksportem na Ukrainę), nie ma zaplecza logistycznego (autocysterny czy cysterny kolejowe, koncesji na obrót z zagranicą OPZ, nie poszerza rynku np. o detala) wobec tego wypada z rynku (widać po ostatnich wynikach). Na dodatek Orlen chce wykorzystać gazoport w Policach (może przyjmować duzo wieksze gazowce, ma duzo większe magazyny i kapitał) do handlu LPG w Polsce. Teraz tylko czekać na napisy The END. Zarząd zamiast zajmować się kruczkami prawnymi nie umiał prowadzić ani działalności operacyjnej żeby rozwijac firmę i mieć argumenty do przekonania wierzycieli ani nie znalazł inwestorów branżowych. Za co bierze wynagrodzenie? Co na to wierzyciele?