Sądzę, że raczej to drugie, ponieważ spokojnie można było opychać akcje w zeszłym roku na poziomie +7zł... później na poziomach 3-4zł nie było takich obrotów, a czasami ledwo przekraczały średniomiesięczną pensję. Zobaczymy jak będzie, ale cierpliwość to klucz do sukcesu, tym bardziej że akcji jest mało, FF również malutki. Dodatkowo w takim momencie jak teraz, czyli gdy bardzo dużo spółek zalicza swoje styczniowe wzrosty, typowy kowalski daje sobie odebrać akcje, aby lecieć tam, gdzie wszyscy trąbią o "okazji". Nagle PZU, Orlen, mBank, Alior, CCC to super spółki, ale gdy były o 30-40% tańsze, to nikt ich nie chciał... każdy ma swoje 5min, kibicuję każdemu inwestorowi, ale na tamtych spółkach lada chwila nastąpi ochłodzenie bo nic wiecznie nie rośnie w takim tempie. Ja zostaję na Elzabie i czekam na ich 5min. Powodzenia moi drodzy!