Emisja na projekt morskiej farmy wiatrowej, której budowa startuje w czasie, kiedy Niemcy zaczynają likwidować swoją farmę, bo bez dopłat od państwa interes się nie spina. Czy PEP liczy, że latami będą żyć z dopłat od państwa do nierentownego projektu, a potem interes przejmie jakiś fundusz? Powtórka modelu z Autostrady? Ile Polska musi stracić, żeby prywatny zarobił?