Moim zdaniem raczej nie dojdzie do tego. Europa to nie Chiny. Raczej już nie stać nas na taki scenariusz. Będą ratować dodrukiem? To inflacja poleci na północ. I tak realna jest na bardzo wysokim poziomie. Po za tym, część przedsiębiorców u nas i tak już ledwo jedzie z tematem... Takie dziwne klimaty. Masz do wyboru odłączenia pacjenta albo podawanie mu kroplówki i liczenie, że ktoś da radę. Tak na marginesie. Zbieg okoliczności, żę chcą wprowadzić banknot o nominale 1000 zł? To tak jak by stare klimaty powoli wracały. Nasza waluta nie jest czasem w połowie cyklu? Może pandemia przyśpiesza pewne procesy... tak mnie teraz naszło