Swoją przygodę z giełdą rozpoczynałem na początku lat dwutys.i też kręciłem kółka,zysk był duży,więc nie siliłem się na żadną buchalteria,czy też analize zysków,strat bo ich nie było do momentu bessy.Zaczalem analizować swój sposób gry,doszedłem do wniosków, że podstawa to analiza fundamentalną plus cierpliwość Jako ciekawostkę podam ,moje roczne stopy zwrotu na poziomie 80-90proc. kapitału,nie piszę tego by się chwalić,ale uzmysłowić, że często dobrze dobrana inwestycja średnio czy długoterminowa daje lepsze stopy zwrotu.Zeby nie było tak kolorowo,to miałem też spektakularne wtopy spekulacyjne.Zycze wszystkim cierpliwości i zdrowia,a Tobie dzięki za fajną, merytoryczną rozprawkę,pozdro.