niby po co miałbym dzwonić?
hektarów jeszcze nie kupili, jak umowa się uprawomocni (do poniedziałku ANR ma czas na decyzję w sprawie pierwokupu) do dopiero wtedy będą mogli coś więcej powiedzieć;
żadna firma nie podaje poufnych informacji nikomu przed publiczną publikacją;
o zagrywkach z akcjami trzeba by się pytać właścicieli akcji, ale też trzeba być bardzo naiwnym aby się spodziewać jakiejkolwiek odpowiedzi;
firma z kwartału na kwartał się rozwija, produkty w Tesco ciągle są na półkach;
nie widzę żadnych powodów do niepokoju i dla których miałbym wydzwaniać do Stochniałka