Mnie odpowiada taki rynek, który jest z zasady nieefektywny, często nieracjonalny, jednak w dłuższym okresie czasu na ogół nie jest szalony. Tylko dlatego jestem w stanie regularnie zarabiać od 2011 r. grając po prostu kontrariańsko. Skupuję tanie, dobre spółki na spadkach. Czekam przeciętnie kilka - kilkanaście miesięcy na wzrosty rzędu 50 - 500% i sprzedaję małymi pakietami podczas tych wzrostów.
Ostatni mój bardzo dobry deal był na USSteel:
https://www.investing.com/equities/us-steel-corp
Skupowałem do wora podczas spadków między 20,00 a 17,50 USD/akcję, a teraz zaczynam sprzedawać powoli w okolicy 25,00 akcje kupione w okolicy 17,50.
Jeśli ktoś nie wierzy, wystarczy zajrzeć na forum BOWIM, gdzie pisałem o tej inwestycji.