Zarząd nie wprowadził pda(a to mogli zrobić niezależnie od prospektu) a to rozwiązywało by sprawę dlatego moje zaufanie wynosi zero.
Samo notowanie pp jest jakims rozwiązaniem, ale z racji kròtkiego okresu notowań i np. wstrzelenia się w słaby moment w rynku powoduje całkiem inną sytuację niż dysponowanie akcjami przed odcięciem. (widziałem już ròżne sytuację na notowaniach pp)
Niezależnie od tego zostałem pozbawiony prawa dysponowania własnością (rozwiązanie o ktòrym mòwi zarząd, iż mogę sprzedać w sytuacji gdy nie mam prawa zrobić ogłoszenia na sprzedaż jest pozornym prawem) czyli sprzedazy akcji gdy nie chcę obejmować pp.
I to jest giełda? O ile rozumiem, że na giełdach można zyskać lub stracić pod wpływem ròżnych czynnikòw, ale nie giełda gdzie w imię czego kontroli? ogranicza się dysponowaniem swoją własnością.
W życiu codziennym z takimi ludźmi najzwyklej ucinam kontakt i tutaj też tak chcę zrobić, ale nie mogę dysponować akcjami! Masakra jakaś. W takim razie niech zarząd wyjaśni w jaki sposòb można sprzedać akcje, bo ktoś wcześniej informował, że ogłoszenia choćby na bankierze są zabronione prawem