dolca doluja slabe dane, a fedu ludzie sluchaja i tak, tylko to co fed robi to wypadkowa danych, a nie tego co sam mowi, wiec wniosek prosty, owszem rynek reaguje emocjami na to co Yellen/czlonkowie mowia, jednak kluczowe znaczenie ma stan gospodarki
a tak swoja droga niezly numer by odwalili gdyby teraz w pazdzierniku ruszyli stopy - nie wierze w to ale ....
moze stad te pzrygotowania pod Ski :)