Do bankructwa może nie dojść jeśli wydadzą PhantomSixa. Ale skoro WKM nie kupił serii G, to pewnie nie liczy na to. Z Kaszyckim nie ma kontaktu. Oczywiście, może być też tak, że WKM stracił cierpliwość wiedząc np., że premiera Phantom6 się opóźni, a pojawiła się gdzie indziej okazja na szybsze zyski - ale to ryzykowna hipoteza. Znaczyłoby to, że termin premiery gry - I kw. - może nie być dotrzymany. Z drugiej strony: już rok temu mówiono, że gra wymaga tylko doszlifowania. Mieliby zmarnować taką kurę znoszącą złote jajka? Ich największy krytyk - Przypomnienie - powtarzał, żeby nie uważać ich za idiotów. Noo...nie wiem.