próbujcie* - ja wiem, że emocje, wiem ze internet, wiec że post nie o tym, ale jak ktoś nie dba o to w jaki sposób się komunikuje z drugim człowiekiem, nie dba o szczegóły, nie przemyśli i nie sprawdzi rzeczy od niego wychodzących to mnie osobiście załamuje myśl kto inwestuje na spółkach, na których jestem i ja. I to jest naprawdę post z życzliwością napisany do autora powyżej. (ps: nie macie nawet prostej autokorekty, albo polkreślarki błędów w przeglądarce?)