Jedna drobna uwaga. W trakcie wczorajszych notowań nikt nie kupował po jednej do kilkunastu akcji w jednej transakcji, tylko z jednego, no moze dwóch, góra trzech rachunków, szły zlecenia sprzedaży, po te parę szt.. Jak sądzę, sprzedajacymi są podmioty badź osoby, które działając na zlecenie, mają za zadanie zbicie kursu do mozliwie najniższej wartości. Osoby zlecające mogłyby zosytać namierzobne przez nadzór finansowy, ale to nie Stany i dlatego wysokokształceni w złodziejskim fachu kolesie, okradają w biały dzień resztę pospólstwa, w tym przypadku zwaną akcjonariatem mniejszościowym.