No ne zupełnie. Amator jak ma talent i szczęście to na giełdzie może szybko zostać zawodowcem. Zazwyczaj na początek day trading, jak coś utłucze to może podzielić kwotę na kilka częśći: inwestycja (echo), perspektywa skoku (miedź i węgiel) i day tradiung np. Energa Może się trafi np. (przykład z ostatniego czasu) załapanie się na skok np. jsw z 20 zł na 70 i kghm z 59 na 110 - (przykład własny :-) - to pod śłedzxenie ceny miedzi i gadułach rządu o postawieniu na węgiel. I tak stopniowo w miarę tycia przechodzi się na ... ECHO. Cisza spokój, kasa dwa razy w roku spokojnie na konto.... Ale śledzenie rynku nie ustaje :-) Polecam.
Życzę udanego weekendu.