Dziękuję za zauważenie - melduję się, ciągle bacznie się przyglądam. Po prostu zatkało mnie w tym wątku, po tym jak Pan Espaniol ujawnił, że jednak wisi na haku, a tak się śmiał z każdego. Ech... szkoda gadać, Panie Espaniol, pozazdrościć kunsztu inwestorskiego.