Dopiero będziesz się dziwił jak zobaczysz 5.xx na liczniku, a i na tym poziomie może nie skończyć się realizacja zysków.
Te mrzonki o dywidendzie i nie wiadomo jak wielkich wizjach rozwoju snutych przez prezesa, ostatnio też premiera i bankierowych naganiaczy można włożyć między bajki. To jest tylko grunt pod to żeby wyjść z tego papieru jak najwyżej. Nie zapominajcie, że żyjecie w Polsce.