A mi wychodzi tak z perspektywy kilkunastu lat....
Wejście na giełdę z pompą. Zakup kilku firm, fundusze, telewizja itp.
Właścicieli trochę to przerosło chociaż byli świadomi że kurs 30 zł jest sztuczny bo Ci z najbliższego otoczenia sprzedawali akcje. Ale kasa była zaczęli się bawić w opcje i taki prawie hazard. Kupione spółki okazały się w niektórych przypadkach kulą i nogi... Wszystko w raportach widać więc kurs spadł mocno a w trakcie tych kilkunastu lat były tzw bessy na giełdzie. W pewnym momencie ktoś stwierdził że najlepiej skupić za grosze i będzie ok. Nie udało się więc teraz znowu idziemy w górkę. Najbliższe otoczenie ubrane jest na bank i jestem przekonany że jskieś 7 zł, raczej nie wiecej zobaczymy... Nie wierzę że znajdą się ochotnicy na papier po 20 zł. Tym bardziej że już kilku spółek w stajni brakuje....
Jest potencjał nadal żeby 100 procent zarobić... I nie bądźmy zachłanni bo bessa też przyjdzie kiedyś