Mój teściu ma własną winiarnię i gorzelnię, na własny użytek 2ha krzaków winogrona i robi facet takie nalewki i miody pitne, że boję się do niego jeździć. Wina oczywiście też i bimbry (ciekawa była Gruszkówka - gruszka urosła w butelce). Ale z naleweczką to mnie namówiłeś teraz, więc browarek na bok :D